środa, 13 sierpnia 2014

http://sport.wp.pl/kat,1752,title,Legia-juz-po-Komisji-Czekamy-na-decyzje,wid,16814003,wiadomosc.html




Legia już po Komisji. Czekamy na decyzję


Decyzja w sprawie Legii Warszawa zapadnie w środę wieczorem, albo dopiero w czwartek rano - poinformowali właściciele mistrza Polski. 

Posiedzenie Komisji Odwoławczej UEFA rozpoczęło się o godzinie 8. Legia wsparta szwajcarskimi prawnikami prezentowała swoje racje. Warszawianie, z tego co zapowiadali, mieli powoływać się na dwa punkty regulaminu. 

1) Na podstawie art. 17 pkt 1-2 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA Control, Ethics and Disciplinary Body organ orzekający w sprawie określa rodzaj i zakres środka karnego dostosowany do obiektywnych i subiektywnych uwarunkowań popełnionego przewinienia, w przypadku ukazania wszystkich aspektów przewinienia przez stronę pociągniętą do odpowiedzialności i po rozważeniu wszystkich okoliczności łagodzących, może zastosować środek dyscyplinarny mniejszej wagi lub nawet odstąpić całkowicie od jego zasądzenia. 

2) Zgodnie z art. 20 pkt. 1 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA orzeczony środek dyscyplinarny (walkower 0:3 na korzyść Celticu) może zostać zawieszony. 

Prawa obrony odmówiono Legii wcześniej w Komisji Dyscyplinarnej. Teraz według pierwszych informacji decyzja Komisji Odwoławczej miała zapaść około godziny 13. Tak długi czas oczekiwania na werdykt może wskazywać na to, że ciało apelacyjne dostało porządny materiał do analizy i ma nad czym myśleć. 


Jeśli okaże się, że KO UEFA podtrzymała walkowera, to Legia będzie apelować do Trybunału ds. Sportu w Lozannie. Z tego, co wcześniej mówili właściciele stołecznego klubu, ten mógłby zająć się sprawą już w piątek. 

O co chodzi 

Bartosz Bereszyński po tym, jak w poprzednim sezonie Ligi Europy w ostatnim grupowym starciu z Apollonem Limassol dostał czerwoną kartkę, miał pauzować przez trzy mecze. Kara obejmowała już ten sezon: dwumecz z St. Patrick's Athletic w II rundzie LM i pierwszy mecz z Celtikiem w III rundzie. Pod jednym wszak warunkiem, że piłkarz zostanie zgłoszony do gry. Jasno i precyzyjnie mówi o tym art. 18, pkt 1 przepisów UEFA dot. Ligi Mistrzów. "Tylko piłkarze, którzy są uprawnieni mogą odbywać kary za kartki". Tymczasem Legia nie zgłosiła Bereszyńskiego na II rundę, zrobiła to dopiero na mecze z "Celtami" w III rundzie. De facto więc kara przeniosła się na dwa spotkania III rundy i jedno spotkanie IV rundy. W pierwszym meczu z Celtikiem Bereszyński nie grał. W rewanżu wszedł na boisko w 87. minucie, co zgubiło Legię. Komisja Dyscyplinarna UEFA po odkryciu błędu przez swojego delegata, zweryfikowała wynik rewanżu z 0:2 na 3:0 dla Celticu. Szkoci awansowali dalej, bo wynik dwumeczu brzmiał wówczas 4:4, a oni strzelili gola na wyjeździe. 

Jacek Stańczyk, WP.PL 
Dyskutuj z autorem na Twitterze


Jacek Stańczyk @Jacek_Stanczyk

Kiedyś kopacz piłki, teraz koordynator/redaktor WP.PL, Fantasy Liga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz